Podróże dziewczyny spłukanej

Czym się zajmujesz?

Obecnie opiekuję się roczną córką, prowadzę bloga (karolinaponzo.com), planuję wesele, podróżuję i powoli rozglądam się za nowymi możliwościami pracy.

Praca blogera jest wspaniała, ale niestety tylko nieliczni są w stanie dorobić na tym kokosów. Mi nie brakuje zapału i determinacji, ale dobrze by było mieć dodatkowe źródło utrzymania. Sądzę, iż po naszym sierpniowym ślubie i wrześniowej podróży poślubnej, gdy córeczka będzie wystarczająco duża by pójść do żłobka, mnie również czekają nowe wyzwania.

Skąd pomysł na podróżowanie?

Kto z nas nie lubi podróżować? Sama znam może kilka takich osób i nie określiłabym ich mianem wybitnie sympatycznych. 😉 Podróżowanie jest przyjemne, ale dla mnie było w pewnym momencie odskocznią od problemów osobistych, od szarej codzienności, od ciągnącej się za mną przeszłości. Potrzebowałam ucieczki i znalazłam ją w podróżowaniu. Nie mogłam lepiej trafić.

Najfajniejsze miejsce w jakim byłeś?

Nie jestem w stanie wybrać, mam naprawdę mnóstwo pięknych wspomnień.

Od kiedy podróżujesz?

Jako dziewczynka jeździłam na różnego rodzaju kolonie, później jako nastolatka pojechałam na obóz młodzieżowy do Chorwacji, ale to by było na tyle. Tak naprawdę zaczęłam podróżować intensywniej jakieś cztery lata temu.


Ile krajów odwiedziłeś?

33.

Czy zarabiasz na blogu/czy planujesz zarabiać więcej na blogu?

Zarabiam. Są to niestety zarobki dość nieregularne, ale są. Rzecz jasna chciałabym zarabiać więcej, ale coraz częściej skłaniam się ku myśli, by uczynić z bloga jedynie dodatkowe źródło zarobku, pierwsze znajdując tu gdzie mieszkam obecnie, czyli na południu Francji.

Podróże dziewczyny spłukanej

Czy masz jakieś “tradycje” związane z podróżowaniem?

Kiedyś podróżowałam « na żywioł », teraz jestem zdecydowanie bardziej zorganizowana. Wyszukuję ciekawostki o danym miejscu, czytam o kuchnii, kulturze, dopytuję czytelników o jakieś fajne rady. Dzięki ich sugestiom udało mi się dotrzeć w kilka naprawdę pięknych miejsc. Staram się jednak nie planować całej podróży na miesiąc do przodu: raczej robię listę miejsc, które chciałabym odwiedzić, nie precyzując którego dnia.
Po powrocie zanaczam też odwiedzone kraje na zawieszonej w sypialnii mapie świata.


Opowiedz jakąś śmieszną historię związaną z wyjazdem?

Mój humor jest z reguły dość czarny i sądzę, że by dowcipy śmieszyły nas oboje, musielibyśmy spotkać się przy piwie, a nie w internecie. 😉

Jak promujesz bloga?

Nie promuję. Rozważam to, jednak do tej pory nie robiłam niczego poza poinformowaniem znajomych o jego istnieniu i pisaniu tekstów. Szczerze mówiąc bardziej niż w reklamę chciałabym zainwestować w rozwój bloga, tj. lepszy sprzęt fotograficzny, bardziej egzotyczne podróże, poprawę wyglądu strony, logo. Wierzę, że to właśnie poprawa jakości przyciągnęłaby jeszcze większą liczbę czytelników.

Czym jest dla Ciebie pisanie?

Kontaktem ze światem, z ludźmi, do których w inny sposób bym nie dotarła.

Co odróżnia blogerów od ludzi którzy nie blogują?

Mój Francuz żartuje, że obsesyjna potrzeba fotografowania wszystkiego. Ale z mojej perspektywy również docenianie ogromu pracy, jaką bywa w niektórych przypadkach blogowanie. Nie-blogerzy wypowiadają się czasem o tej formie zarobku niezbyt pochlebnie (i trudno im się dziwić), zaś blogerzy wiedzą jak trudno jest się wybić, utrzymać, być systematycznym, a na dodatek na blogu zarabiać.

Jakie plany podróżnicze na 2017 rok?

Wkrótce chciałabym dokończyć przerwaną podróż dookoła świata. Tym razem z roczną córeczką. Nie mam jednak pewności jak będzie wyglądała nasza sytuacja finansowa, więc możliwe, iż skończy się « tylko » na kilku krajach azjatyckich lub/i Nowej Zelandii.
Później ślub na Południu Francji, a po ślubie podróż do jednego z krajów afrykańskich, nie zdradzę jednak którego, bo to niespodzianka dla mojego Francuza. 🙂 Myślę także o ponownym przejściu szlaku Świętego Jakuba, tym razem z rodziną i na rowerach.

Cele bloga na 2017 rok?

Lepsze zdjęcia, więcej informacyjnych tekstów, powiększenie liczby czytelników, kolejne ciekawe współprace.

Jakie masz największe marzenie?

Być w stanie umiejętnie połączyć szczęśliwe życie rodzinne z pracą zawodową i podróżami. Łatwo na pewno nie będzie. 😉

Czy chciałbyś się przeprowadzić gdzieś w przyszłości? Jeśli tak to gdzie?

Nauczyłam się nie wybiegać myślami zbytnio w przyszłość. Co będzie to będzie, a jak już będzie, to jakoś sobie z tym poradzimy.

Podróże dziewczyny spłukanej
4.7 (94.19%) 31 głosów



Dodaj komentarz

Sprawdź też:
Tutaj znajdziesz zbiór wybranych zdjęć z Rosji i ciekawostki o…