Podróże

Od polepszenia życia po żelazną wytrzymałość, czyli pływanie po otwartych wodach

nogi w morzu

Miłośnicy pływania lubią wyzwania. Niektórzy decydują się na pływanie po otwartych wodach, co różni się diametralnie od warunków basenowych. Brak możliwości zatrzymania się, przytrzymania liny, czy wyjścia z wody. Brak elementów pomagających nawigować oraz oświetlenia. Ta dziedzina pływactwa jest bardzo imponująca i satysfakcjonująca, ale trzeba do tego podejść bardzo poważnie. Przede wszystkim warto trzymać się pewnych zasad i używać odpowiedniego wyposażenia.

Pływanie zawodowe

Nie ważne czy zamiarem jest pływanie na otwartych wodach amatorsko dla siebie, czy w zawodach. To zawsze będzie poziom pływania zawodowego ze względu na zaawansowaną formę, potrzebne umiejętności i treningi. Do tego typu sportu nie można podejść bez przygotowania. Jeśli ktoś od lat trenuje pływanie w basenie oraz po mniejszych jeziorach, może się czuć pewniej, ale nadal otwarte wody jak duże jeziora oraz morza, wymagają dokładnego i sumiennego podejścia do trenowania zarówno praktyki jak i teorii. Trzeba nauczyć się nawigacji oraz pokonać strach, który często zaskakuje tych, co pierwszy raz wypływają na otwarte wody. To nie basen. Istotną rolę odgrywa też odpowiedni strój, szczególnie w przypadku zawodów.

Jak się do tego zabrać?

Jest kilka rad, których warto się trzymać, by pływanie open water było bezpieczne i satysfakcjonujące. Poniższa lista to nie zasady, ale rozważne podejście oparte na doświadczeniu, a kolejność nie ma znaczenia.

  1. Przygotowanie — wody zazwyczaj są chłodne, warto więc po założeniu stroju wejść do wody i odchylić kołnierz by trochę się jej wlało do środka. Pomaga to w odpowiednim ułożeniu pianki oraz oswaja z temperaturą. Podobnie można zrobić z rękawami, po czym wyjść na brzeg i wypuścić wodę poprzez nogawki.
  2. Rozgrzewka  — krótkie przepłynięcie paruset metrów na brzegu, w różnym tempie, pozwoli oswoić się z wodą i samą czynnością pływania.
  3. Trening i rozwaga — przed rozpoczęciem pływania w otwartych wodach, warto potrenować w bardziej bezpiecznych lokacjach. Nawet jeśli ma się już wprawę, nie należy wypływać od razu jak najdalej, by nie spanikować. Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Duże jeziora, a tym bardziej morza, do żywioł, z którym trzeba się oswoić, by dobrze nawigować i nie wpadać w panikę.
  4. Pozycja  — podczas zawodów warto wybrać pozycję taką, by nie zostać stratowanym na starcie. Lepiej unikać środkowych pozycji.
  5. Orientacja — by się nie zgubić i nie wpaść w panikę, trzeba umieć nawigować na otwartych wodach. Tutaj nie płynie się prosto do mety. Umiejętność utrzymania się na wodzie lub pływania kraulem ratowniczym pozwoli na poprawne obieranie kierunku.
  6. Strach — należy stopniowo pokonać strach, który często pojawia się przy pierwszych podejściach do pływania po otwartych wodach. Dopiero kiedy zyska się pewność siebie, można zwiększyć dystans.

To tylko kilka rad, które pomogą zarówno początkującemu jak i bardziej zaawansowanemu pływakowi. Dobrym rozwiązaniem jest trenowanie z kimś, przynajmniej na początku. Wspólne treningi mają też wiele innych zalet.

Żelazna wytrzymałość

Bardzo zaawansowanym sportem jest triathlon. To połączenie biegania, kolarstwa i pływania. Jednym z bardziej znanych jest długodystansowy triathlon Ironman organizowany przez World Triathlon Corporation, mający dystans 226 kilometrów. Część pływacka ma 3,38 i odbywa się w dużych otwartych zbiornikach typu jeziora lub morza. W zależności od warunków strój triathlonowy może być neoprenowy w przypadku wyjątkowo niskiej temperatury lub zwykły. Istnieje kilka rodzajów tego stroju, dostosowanych zarówno do długich jak i krótkich dystansów, oraz odpowiednich warunków temperaturowych. Należy dokładnie zadbać o odpowiedni typ kombinezonu. Wspomniane zawody Ironman, wymagają od uczestników przepłynięcia dystansu prawie 4 kilometrów, po czym jazdy na rowerze. Ta część, mająca dystans 180 kilometrów, może trwać aż 10 godzin. Ale to nie koniec sprawdzianu wytrzymałości. Trzecią część stanowi bieg na dystansie 42 kilometrów. Ten maraton klasyczny może trwać aż 17 godzin. Triathlon Ironman jest tylko dla najwytrwalszych sportowców. Dla tych, co chcieliby spróbować zawodowych zmagań, ale z niższą poprzeczką, dobrym wyborem może być Ironman 70.3 zwany również Half Ironman. W tych zawodach dystanse to odpowiednio: 1,9 kilometra pływanie, 90 kilometrów jazda na rowerze i 21,1 kilometra bieg. Triathlon ten organizowany jest również w Gdyni.

Korzyści z pływania po otwartych wodach

Bez względu na to czy celem są zawody, czy też po prostu uprawianie sportu, pływanie na otwartych wodach daje bardzo dużo korzyści. Można poznać wiele ciekawych osób, które cenią podobne wartości poprzez ten sam sport. Nie cechuje się to rywalizacją, a bardziej towarzyskim spotkaniem i wymianą doświadczeń. Pozwala utrzymać lub poprawić sylwetkę. Wpływa zdrowotnie na organizm oraz psychikę. Hormony szczęścia wydzielane podczas takiego pływania są cudowne, tym bardziej w niskich temperaturach. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko depresji, a co za tym idzie, przekłada się to na pozytywne nastawienie w innych aspektach życia. Pływanie na otwartych wodach daje bardzo dużo pewności siebie, a ta potrafi przydać się również na innych płaszczyznach. W dodatku z czasem ten sport jest jak cotygodniowy bieg testujący wytrzymałość i dający upust złym emocjom. Regularne pływanie oddziałuje na zwiększenie metabolizmu, tak samo jak odporność, a poprzez to wydłuża się życie.

Decyzja, by pływać na otwartych wodach, daje dużo dobrego. Jest to sposób na polepszenie wielu aspektów życia oraz pozwala na osiągnięcie wyjątkowych wyników sportowych, a nawet światowej sławy. Jest to nie tylko sport, ale też styl życia. Odpowiednie podejście do treningów, stopniowe przełamywanie barier i porządny sprzęt, pozwolą na długie, zdrowe i szczęśliwe życie pełne sukcesów. Społeczność osób pływających na otwartych wodach stale rośnie i cechuje się wielką otwartością i pozytywizmem. Każdy może do niej dołączyć, a kto wie, może żelazna wytrzymałość pozwoli mu sięgnąć po puchar w triathlonie Half Ironman w Gdyni.