Co to jest Too Good To Go, jak działa i czy warto zamawiać w Too Good To Go

sałatka

Marnowanie jedzenia w restauracjach to wyjątkowo powszechny i uciążliwy problem. W skali rocznej, w Polce w śmietniku ląduje zawsze kilka milionów ton jedzenia.

Niewyobrażalne, prawda?

Patrząc na to jak dużo zdatnych jeszcze do zjedzenia pokarmów marnuje się w naszym kraju, w skali światowej takie statystyki muszą być zatrważające.

Oczywiście nie wszystkiemu winne są restauracje, ale to właśnie one wyrzucają najwięcej dobrego jedzenia.

Dlaczego?

Powodów jest kilka. Pierwszy z nich to klienci. Bardzo często zdarza się, że gość restauracji zamawia ogromne porcje jedzenia, po czym zjada jedynie połowę i zostawia. Cóż, z resztkami niestety nic nie da się zrobić. W lokalu nie ma psa, który mógłby zjeść pozostałości czyjegoś posiłku.

Resztki lądują w koszu i jest to zrozumiałe. Ale co z jedzeniem, które pod koniec dnia nie zostało sprzedane a jest jeszcze dobre? Restauracje nie sprzedają posiłków z poprzedniego dnia, by nie zepsuć sobie opinii, co jest dość oczywiste. Jednak jedzenie, które jest wciąż smaczne i świeże w żadnym razie nie powinno trafiać do śmietnika, a tak się niestety najczęściej dzieje. Ta sama procedur obowiązuje produkty, których termin ważności jest już na granicy.

Lokale gastronomiczne nie chcą ryzykować utraty dobrego imienia, a klienci nie chcą jeść nieświeżych potraw – kolejna oczywista rzecz. Co można więc zrobić, by codziennie nie marnować tak ogromnych ilości jedzenia? Można na przykład przekazać potrzebującym, którzy oddaliby wszystko za ciepły posiłek.

Cóż, niestety nie jest to w Polsce takie proste. Wiele osób pewnie słyszało o dobrodusznym piekarzu z Legnicy, który z dobrego serca oddawał niesprzedane pieczywo biednym. Okazało się, że nie odprowadzał podatku od darowizny, przez co naraził skarb państwa na dużą stratę, za co postawiono go przed sądem, który nałożył na niego ogromną karę pieniężną. Nikt nie chce podzielić losu słynnego piekarza, dlatego też większość niesprzedanego jedzenia trafia do kosza.

Jest to przykre, ale tak jest po prostu łatwiej. A więc jeśli nie można oddać potraw biednym, to co z nimi zrobić? Odpowiedzią może być innowacyjna aplikacja toogoodtogo, która być może pomoże rozwiązać ten problem. W założeniu ma ona pośredniczyć w zakupie niesprzedanej żywności, która będzie sprzedawana w godzinach wieczornych w niższej cenie.

Pomysł na Too Good To Go to jak głosi hasło reklamowe aplikacji „Rewolucja na wynos!”. Aplikacja to prawdziwy sukces na skalę światową. Od kiedy trafiła do sklepów internetowych w 2016 roku, została ściągnięta na urządzenia mobilne ponad 5 milionów razy! W ten sposób już 16 milionów posiłków zostało uratowane! Niedawno firma rozpoczęła działalność na terenie naszego kraju. Pierwsze niesprzedane posiłki można już kupować w Warszawie. Jeżeli polskie restauracje będą chętnie uczestniczyć w tej akcji, to także w Polsce choć trochę ograniczymy marnowanie jedzenia.

Jak to działa Too Good To Go?

Idea działania aplikacji jest bardzo prosta. Restauracje współpracujące z Too Good To Go każdego wieczora informują użytkowników o tym ile porcji jedzenia zostało niesprzedanych. Chętni klienci mogą wówczas zgłosić chęć odbioru takiego posiłku za znacznie niższą cenę (1/3 ceny regularnej).

O konkretnej godzinie muszą oni stawić się w lokalu i odebrać zamówione jedzenie. Posiłki serwowane wieczorem są tak samo smaczne, pełnowartościowe i świeże jak w trakcie dnia. Jedyną wadą takiego jedzenia jest to, że w nocy straciłoby ono swój apetyczny wygląd i nie nadawałoby się do sprzedaży dnia następnego.

Chcąc skorzystać z usług aplikacji musimy być jednak przygotowani na to, że wśród dostępnych potraw nie będzie zbyt dużego wyboru a dodatkowo codziennie można spodziewać się czegoś innego. Zamówienie stanowi swego rodzaju niespodziankę, ponieważ nigdy nie wiadomo, co danego dnia akurat nie zostanie sprzedane.

Jednego dnia może to być pyszne spaghetti bolognese, innego soczysta pierś z kurczaka a jeszcze innego słodziutki deser. Jest to świetna okazja, by popróbować nowych dań i potraw w ciekawych odsłonach, na które być może w normalnych warunkach nigdy byśmy się nie zdecydowali.

Korzyści płynące z Too Good To Go

Korzystanie z aplikacji Too Good To Go jest z pewnością bardzo korzystne dla klienta, ale nie tylko. Klienci mogą przecież zamawiać pyszne i zdrowe jedzenie za dużo niższą cenę, co sprawia, że mogą spróbować nawet dań, na które w normalnej cenie mogłoby ich po prostu nie stać.

Właściciele restauracji także z pewnością na tym skorzystają. Nie dość, że nie będą musieli już wyrzucać nadwyżki jedzenia to jeszcze trochę na tym zarobią. Największą korzyścią jaka płynie z akcji Too Good To Go jest jednak przede wszystkim fakt, że zmarnujemy mniej jedzenia. Dzięki temu choć trochę można ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery a także nie tracić bez sensu zasobów, jakie daje nam nasza planeta.





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *