15 Ciekawostek o Których Nie Wiedziałeś

kot

1. Nazwa bluetooth, czyli komunikacji bezprzewodowej krótkiego zasięgu między urządzeniami elektronicznymi, pochodzi od duńskiego króla, Haralda Sinozębego. Tłumaczenie z angielskiego to dosłownie „niebieski ząb”, ale skandynawski władca prawdopodobnie cierpiał na martwicę zęba, który sczerniał. Stał się on jednak symbolem komunikacji z innego powodu. Harald Sinozęby zjednoczył plemiona duńskie i norweskie, dlatego twórcom bluetooth kojarzył się z łączeniem ludzi.

2. Koszenila to jeden z najpopularniejszych barwników naturalnych na świecie, jednak nie wszyscy orientują się, że koszenila, zwana również karminą lub kwasem karminowym, to wysuszone i zmielone na proszek owady. Czerwce kaktusowe żyją w Meksyku, a po zabiciu, wysuszeniu i zmieleniu na pył stają się czerwonym barwnikiem naturalnym, często dużo trwalszym niż jego syntetyczne odpowiedniki. Do wyprodukowania dwóch kilogramów barwiącego proszku potrzeba ponad trzystu tysięcy owadów, ale opłaca się. Koszenila jest dodawana do cieni do powiek i innych kosmetyków, jednak najczęściej mamy z nią do czynienia w przemyśle spożywczym. Niemal każdy czerwony alkohol, jogurt z czerwonych owoców czy czerwony sos zabarwiony jest owadami z Meksyku.

3. Islandia to wyspa położona w takim miejscu Oceanu Atlantyckiego, że zarówno Stany Zjednoczone, jak i Europa mogłyby sobie rościć do niej prawa. Mimo że formalnie kraj ten należy do Europy, głęboko pod ziemią zdania, a raczej płyty, są podzielone. Islandia leży bowiem na styku płyt tektonicznych Ameryki i Europy. To właśnie ich tarcia powodują, że Islandia jest tak bardzo aktywną wyspą. Nazywanie Islandii wyspą lodu i ognia jest w pełni uzasadnione, ponieważ można na niej znaleźć kratery, gejzery, laguny lodowcowe pełne fok, wodospady i aktywne wulkany. W miejscu, pod którym przebiega podział na płyty tektoniczne obu kontynentów, można odwiedzić Most Kontynentalny.

4. Antonio Gaudi to architekt, który stworzył Barcelonę w takim kształcie i stylu, jakiego dziś możemy doświadczać jako turyści. To on stworzył słynne barcelońskie budowle: La Pedrera i Casa Batllo. Był też autorem i budowniczym Parku Guell z najdluższą ławką na świecie, którą udekorował rozbitym szkłem, fragmentami talerzy i butelek ukochanego wina. Dziełem jego życia była jednak świątynia Sagrada Familia, która urzeka niesamowitym kształtem na zewnątrz i grą witrażowych świateł wewnątrz kościoła. Sagrada Familia słynie przede wszystkim z tego, że od XIX wieku trwają prace budowlańców i architektów, a turyści zwiedzją kościół, który nie został ukończony. Budowla jest jednak tak niezwykła, że u schyłku swojego życia, Antonio Gaudi spędzał w niej każdą wolną chwilę, aż w końcu w niej zamieszkał, by na bieżąco doglądać prac.

5. Islandia to kraj, który w ciągu kilku dekad z biednej wyspy zamienił się w jeden z najbogatszych krajów w Europie. Islandczycy pamiętają jednak panującą na wyspie biedę z czasów dzieciństwa czy z opowiadań dziadków. Kiedyś wyprawa do sklepu odbywała się raz na kilka miesięcy i prowadziła przez niebezpieczne lodowce, które dziś zwiedza się z przewodnikiem i specjalistycznym sprzętem, a jeśli w sklepie pojawił się pomidor, wielu Islandczyków zastanawiało się, czym jest ta śliczna piłeczka. Zrozumiałe jest więc, że Islandczycy jedli wszystko, co tylko było zjadliwe, a na dodatek wymyślili własne sposoby przechowywania żywności na gorsze czasy. Przykładem niech będzie hakarl, czyli sfermentowane mięso rekina, które leży przez kilka miesięcy pod ziemią, a gotowe do spożycia śmierdzi tak mocno, że odradza się spożywania w pomieszczeniach. Atrakcją dla turystów jest łeb barani, którego Islandczycy (odkąd stać ich na to, by tę część pominąć w jadłospisie) już nie jedzą, jednak dla obcokrajowców stanowi nie lada wyzwanie. Połowa baraniego łba serwowana jest w całości, a więc jemy też zawartość całego oczodołu, a także język barani. Najsmaczniejsze potrawy islandzkie to skarby Oceanu Atlantyckiego, a więc owoce morza, ryby, steki w wieloryba czy zupa z homara.

6. Gruzja słynie z tego, że najdłużej na świecie, bo już od ośmiu tysięcy lat, zajmuje się produkcją wina. Gruzini są tak dumni ze swojego pierwszeństwa oraz wysokiej klasy trunku, że niemal każdy z nich robi własne wino, a ponadto turyści lądujący na lotnisku otrzymują darmową buteleczkę wina z powitaniem oraz wyrazami wdzięczności za odwiedzenie Gruzji, krainy wina.

7. Bisior to jedwabiste nici wytwarzane z zastygłej wydzieliny, którą małże przytwierdzają swoje muszle do podłoża na dnie oceanu. Od stuleci znany jest jako surowiec do wytwarzania szlachetnej tkaniny. Jej właściwości są nie do przecenienia, ponieważ jest bardzo mocna, a zarazem lekka i niemal przejrzysta. W osiemnastym wieku modne były elementy garderoby damskiej wykonane z bisiora. Podobno rękawiczki z tego surowca można było po złożeniu zmieścić w skorupce orzecha włoskiego.

8. Bohater cyklu kryminałów norweskich autorstwa Jo Nesbo, śledczy Harry Hole, do tego stopnia zawładnął sercami czytelników, że można odwiedzić miejsca w Oslo, z którymi jest kojarzony. Miłośnicy genialnego Hole’a mogą odwiedzić jego ulubioną knajpę, a także zobaczyć z zewnątrz kamienicę, w której mieszkał bohater, a lata przed jego powstaniem sam autor książek.

9. Henryk Sienkiewicz uwielbiał pisać swoje powieści w krakowskich kawiarniach, otoczony gwarem, biegającymi między stolikami kelnerami i fanami swojej twórczości. Podobno pisał właśnie nową powieść w krakowskiej kawiarni Hawełka, kiedy podszedł do niego kelner ze srebrną tacą, na której leżało cygaro, zapałki i przyrząd do obcinania końcówki cygara. Kiedy pisarz podniósł głowę, kelner zwrócił się do niego: „Mistrzu, ogniem i mieczem”. Tak też autor nazwał powieść, nad którą pracował.

10. Robert Capa, węgierski fotoreporter wojenny, uznany za jednego z najważniejszych fotografów XX wieku oraz najlepszego fotoreportera wojennego, sfotografował w swojej karierze aż pięć wojen oraz szereg najważniejszych wydarzeń XX wieku. Do kanonu fotoreportażu należy jego zdjęcie „Padający żołnierz” z wojny domowej w Hiszpanii, a kilkanaście zdjęć, które wykonał podczas desantu w Normandii, zainspirowały Stevena Spielberga do stworzenia niepowtarzalnej atmosfery filmu „Szeregowiec Ryan”.

11. Jeszcze do początku XX wieku w większości domów polskich pracowała co najmniej jedna służąca. Na rynku w Krakowie w każdy czwartek odbywała się „wystawa” panien chętnych do pracy, a damy przechadzały się między nimi, by wybrać te, które nadawały się do ciężkiej pracy, ale nie były zbyt atrakcyjne, żeby pan domu nie uległ ich urodzie.

12. Julian Tuwim, nazywany Księciem Poezji, od urodzenia cierpiał na agorafobię. Wiązało się to z tym, że artysta miał na policzku wielką myszkę, co w tamtych czasach nazywano znamieniem diabła. Tuwim był wytykany palcami, a jego matka odwiedzała nawet miejscowe czarownice, żeby ziołami i sekretnymi miksturami usunąć wadę z twarzy syna. Stany lękowe i strach przed wyjściem z domu nękały poetę nawet, kiedy odniósł spektakularny sukces artystyczny.

13. Bomba porcelanowa to rodzaj bomby, który wymyślili japońscy mikrobiolodzy w pierwszej połowie XX wieku. Było to naczynie, do którego wsypywano ryż, pszenicę i pchły zarażone dżumą. Bomby porcelanowe były zrzucane na chińskie wioski, a pchły niepostrzeżenie zabijały ludność cywilną.

14. W latach osiemdziesiątych w Indiach masowo wykradano szkielety z grobów, był to bowiem bardzo lukratywny biznes, a kości sprzedawano do amerykańskich instytutów medycznych. Piszczele ludzkie są używane również w niektórych odłamach religijnych w Indiach do tworzenia fletów, na których grywa się podczas modlitwy.

15. Pierwszymi ofiarami II wojny światowej po stronie amerykańskiej byli żołnierze, którzy wcale nie zginęli od kul hitlerowców i ich zwolenników. Co najmniej ośmiu żołnierzy umarło niedługo po wylądowaniu w Europie, po tym jak zjedli źle zabezpieczone konserwy. Jad kiełbasiany nie dał im szans na przeżycie.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *