“Podróżuję, smakuję, gotuję i piszę” odpowiada Filip z glodnyswiata.pl

Zapytaliśmy Filipa który niedawno wrócił z kulinarnej podróży dookoła świata i pisze bloga glodnyswiata.pl.

Czym się zajmujesz?



Podróżuję, smakuję, gotuję i piszę! Aktualnie książkę kucharską dookoła świata.

Filip glodnyswiata

Skąd pomysł na podróżowanie?

Zawsze to lubiłem. Na podróżowaniem wydałbym ostatnia złotówkę. Nic nie daje mi tyle frajdy, ile smakowanie świata!



Najfajniejsze miejsce w jakim byłeś?

Jest ich całe mnóstwo – podczas rocznej podróży dookoła świata odwiedzasz dziesiątki cudownych miejsc i masz okazję przeżyć masę niezapomnianych przygód. Bardzo polubiłem Japonię, Chiny i Peru. Od lat jestem wielkim fanem Filipin. Uwielbiam Tajlandię. Spodobał mi się Laos i Birma. I chyba trochę podkochuję się w Kolumbii.

Od kiedy podróżujesz?

W zasadzie od małego – już jako dzieciak zwiedziłem z rodzicami kawałek Europy.

Ile krajów odwiedziłeś?

Moja aplikacja “been” podpowiada mi, że 47.

Czy zarabiasz na blogu/czy planujesz zarabiać więcej na blogu?

Podczas podróży dookoła zdarzało się, że otrzymywałem zlecenia współpracy, pisania tekstów, robienia zdjęć czy filmów. To dobre narzędzie do podreperowania budżetu w trakcie wyjazdu.

Czy masz jakieś “tradycje” związane z podróżowaniem?

Zawsze podróżuję z dziennikiem, w którym opisuję każdy dzień – krótko, z reguły hasłami, które pozwolą mi przywołać wspomnienia i smaki. A po powrocie zaznaczam kolejne kraje na mojej mapie-zdrapce. Często też bawię się swoim wielkim globusem – to najfajniejszy sposób planowania podróży!

Opowiedz jakąś śmieszną historię związaną z wyjazdem?

Śmiesznych przygód podczas rocznej podróży dookoła świata przydarzyło mi się całkiem sporo. Z perspektywy czasu zabawna jest historia, gdy w Laosie – zamiast do autobusu – trafiliśmy na pakę pickupa wiozącego górę mięty i sałaty. I w ulewie jechaliśmy tak przez 4 godziny przez górskie wioski. Można oszaleć, ale przygoda ciekawa!

Jak promujesz bloga?

Głównie przez kanały social media.

Czym jest dla Ciebie pisanie?

Wspominaniem! Każdy artykuł to przeżywanie podróży jeszcze raz. Podobnie jak składanie prezentacji na wystąpienia – oglądanie własnych zdjęć z podróży to prześwietna zabawa.

Co odróżnia blogerów od ludzi którzy nie blogują?

Nic – to po prostu inna pasja. Albo inna praca.

Jakie plany podróżnicze na 2017 rok?

Na razie bliskie – wypad do Sztokholmu i Włoch. Zobaczymy, co jeszcze wyjdzie w praniu!

Cele bloga na 2017 rok?

Dużo smaków, które przywiozłem ze swojej kulinarnej podróży dookoła świata.

Jakie masz największe marzenie?

Hm, to dobre pytanie, bo największe z nich właśnie spełniłem. Kolejnym będzie znalezienie takiego sposobu na życie, żeby podróżować, smakować, gotować i pisać – żeby tylko to było moją pracą.

Czy chciałbyś się przeprowadzić gdzieś w przyszłości? Jeśli tak to gdzie?

Ciągnie mnie do wielu miejsc – bardzo lubię azjatyckie metropolie i chciałbym kiedyś pomieszkać w jednej z nich. Na przykład w Bangkoku, który uwielbiam.

“Podróżuję, smakuję, gotuję i piszę” odpowiada Filip z glodnyswiata.pl
4.5 (90%) 4 głosów

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "“Podróżuję, smakuję, gotuję i piszę” odpowiada Filip z glodnyswiata.pl"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany

Przystojniak!

wpDiscuz