Co poza morzem

Co poza morzem

Wypoczynek na plażach i nad ciepłym morzem to nie jedyna perspektywa wakacyjna kusząca współczesnych turystów. W dobie poszerzonych możliwości znalezienia tanich lotów w egzotyczne, a nie tak oczywiste miejsca wypoczynku oraz poszerzone świadomości podróżowania z głową i odkrywania miejsc nie tak zadeptanych przez turystów, popularność zyskują miejsca mniej znane, a zapewniające pełen relaks i pustkę, w której można faktycznie odpocząć.


Wśród alternatywnych dla wypoczynku nad morzem propozycji wyjazdowych znajdują się obecnie m. in. kraje naszych wschodnich i nadbałtyckich sąsiadów, jak Litwa, Łotwa i Estonia. Wymarzone Kresy na Litwie to możliwość zobaczenia na własne oczy kraju tęsknot Adama Mickiewicza i miast, które tak silnie wryły się w zbiorową świadomość kulturową Polski, jak Kowno czy Wilno. Wpisana na listę zabytków UNESCO starówka w Wilnie i miejsca związane z utworami Adama Mickiewicza, jak obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej czy klasztor bernardynów, obok którego znajdziemy pomnik poety to nie wszystkie atrakcje, jakie można zobaczyć w Wilnie, na zwiedzanie którego warto poświęcić nieco więcej czasu niż weekend. Jeśli koniecznie natomiast brakuje nam pobytu nad morzem, pobliskie Litwie kraje nadbałtyckie: Łotwa i Estonia – poza swoimi zabytkami oferują możliwość zajrzenia nad Bałtyk z drugiej strony i odkrycia, że tutejsze plaże wcale nie są tak zatłoczone, jak w Polsce w szczycie sezonu.


Wśród bliskich Polsce krajów, które też mogą stanowić doskonałą alternatywę dla leżenia na nadmorskich plażach, znajdują się Czechy i Słowacja, polecane m. in. rodzinom z dziećmi. Jako miejsce zwiedzania chętnie wybierana jest czeska Praga – jedno z bardziej urokliwych europejskich miast. Nie unikniemy tu co prawda tłumów turystów zauroczonych czeską architekturą, śladami secesji czy pysznym piwem, ale warto odwiedzić to miasto oferujące mnóstwo zabytków i innych atrakcji, które mogą zainteresować nawet dzieci. Zamek na Hradczanach, Ogród Waldsteina ze sztuczną grotą ze stalaktytami i stalagmitami, Muzeum Secesji i Alfonsa Muchy, dzielnica żydowska czy Most Karola – Praga kusi tymi miejscami pozwalającymi poznać jej bogatą historię.

Nieco innym miejscem wypoczynku będzie Słowacja, pozbawiona może tak imponujących zabytków i architektury, ale za to przyciągająca dobrą infrastrukturą w górach. Można tu ruszyć nie tylko na górskie wędrówki, ale tez odpocząć w luksusowych i niezbyt drogich ośrodkach wodnych, kompleksach wypoczynkowych i spa. Największym bogactwem słowackich gór są bowiem wody termalne, wykorzystywane m. in. w Tatralandi – jednym z najbardziej znanych parków wodnych na terenie tego kraju. To idealne miejsce do spędzania czasu z dziećmi zafascynowanymi rozmaitymi zjeżdżalniami, basenami termalnymi, parkami zabaw w wodzie czy parkiem linowym.

Znudzonych zabawami w wodzie tuż obok kusi Western City odtwarzające atmosferę Dzikiego Zachodu, z pokazami rodeo i tresury koni, płukaniem złota oraz nauką tańców country. Wśród innych parków termalnych na Słowacji warto też odwiedzić m. in. Besenova – znany z dużej zawartości żelaza o właściwościach leczniczych, aquapark Meander z wodą z dodatkiem litu nazywanego pierwiastkiem dobrego humoru czy basen termalny Parenica, będący kompleksem gabinetów odnowy biologicznej i leczenia sanatoryjnego chorób układu ruchu i nerwowego.

Ciekawą alternatywą dla wypoczynku nad morzem, od paru lat zdobywającą coraz więcej zwolenników, jest Gruzja – przyciągająca swoim klimatem, imponującymi szlakami górskimi w Kaukazie, gdzie na pewno nie będziemy się męczyć w dzikim tłumie pseudoturystów, jak w polskich Tatrach, doskonałą kuchnią i winem. Stolica Gruzji Tibilisi to miasto pełne kontrastów, w którym odnajdziemy zarówno unikalną architekturę drewnianych, misternie rzeźbionych balkonów, jak i upiorne socrealistyczne pomniki, a także łaźnie siarkowe zlokalizowane w jednej z najbardziej nastrojowych części Tibilisi – nad rzeką Karą. Wielbiciele relaksu w wodzie będą w pełni usatysfakcjonowani pobytem w łaźniach znajdujących się pod ziemią i oferujących wspaniałe rytuały regenerujące ciało i zmysły.

I jeszcze jeden kraj, którego popularność w ostatnich latach wśród alternatywnych podróżników znacznie wzrosła: Rumunia, w szczególności jej owiana legendami i pobudzająca wyobraźnię kraina, jaką jest Transylwania. Słynna kraina hrabiego Drakuli okazuje się wyprzedzać popularnością takie kraje jak Toskania czy Saksonia. Jest to zdecydowanie miejsce dla wielbicieli górskiego trekkingu, wynagradzająca wysiłek fizyczny niesamowitymi, zapierającymi dech w piersiach widokami tutejszej natury oraz odkrywców szukających urokliwych, mniej odkrytych przez tłumy turystów miejsc, jak średniowieczne miasteczka ukryte na zboczach transylwańskich gór. Sam zamek Drakuli znajduje się w Branie i jego wieloletnia sława przyciąga co roku tłumy turystów, choć wewnątrz raczej nie poczujemy dreszczu emocji związanego z żądnymi krwi wampirami – znajdziemy tu bowiem typowe wyposażenie dla podobnych budowli sprzed stu lat.

Co poza morzem

 

Co poza morzem
4.7 (93.33%) 21 głosów
Ciekawostki o Gdyni Gdynia położona jest w granicach obszaru metropolitalnego o nazwie "Trójmiasto" wraz z Gdańskiem i Sopotem. Te trzy miasta znajdują się blisko sie...
Co warto zobaczyć w Sopocie w jeden dzień lub week... Sopot jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych polskich kurortów nadmorskich. Z przyjemnością odwiedzają go nie tylko Polscy ale również zagran...
Gdańskie zabytki – Co warto zobaczyć –... Fontanna NeptunaFontanna stojąca od 1633 roku przed Dworem Artusa jest jednym z symboli Gdańska. Inicjatorem jej powstania był burmistrz Bartł...
Co poza morzem Wypoczynek na plażach i nad ciepłym morzem to nie jedyna perspektywa wakacyjna kusząca współczesnych turystów. W dobie poszerzonych możliwości zna...

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Co poza morzem"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany

Morze jest spoko 🙂

wpDiscuz